Monika Walek
Refleksje

Human Design - jak z tego korzystać i jak ja do tego podchodzę

Human Design jako punkt odniesienia.

M
Monika Walek
··6 min czytania

Jeśli kiedykolwiek miałeś poczucie, że narzędzie rozwojowe zaczyna mówić Ci, jak masz żyć, to warto się przy tym zatrzymać.

Na początku zwykle jest ciekawość. Wchodzisz w Human Design, zaczynasz czytać o sobie, coś się zgadza, coś zaczyna mieć sens. I często pojawia się chęć, żeby od razu wszystko robić zgodnie z zasadą.

Z czasem łatwo się w tym zgubić. Zamiast patrzeć na siebie, zaczynasz sprawdzać, czy dobrze rozumiesz system. Zamiast doświadczać, zaczynasz dopasowywać się do opisu.

Ja też przez to przechodziłam i szybko zobaczyłam, że to nie działa w praktyce. Życie i tak weryfikuje wszystko na bieżąco.

Dlatego moje podejście jest proste. Human Design traktuję jako punkt odniesienia, nie instrukcję. Coś, co pomaga zobaczyć pewne mechanizmy w sobie, ale nie zastępuje codziennego czucia.

Jeśli coś czytam o sobie, nie zostawiam tego tylko w teorii. Sprawdzam to. W zwykłych sytuacjach. W tym, jak reaguję, jak podejmuję decyzje, co się ze mną dzieje w ciele. Jeśli coś się potwierdza w doświadczeniu, zostaje ze mną. Jeśli nie, nie trzymam się tego na siłę.

To podejście wymaga czasu, obserwacji i zatrzymywania się w codziennych momentach, zamiast szukania szybkich odpowiedzi. I to jest też coś, co bardzo mocno prowadzę na sesjach.

Odczyt jest rozmową o tym, co dzieje się w Twoim życiu. O momentach, w których się gubisz, o decyzjach, które Cię zatrzymują, o tym, gdzie przestajesz siebie słuchać. Pracujemy na konkretnych sytuacjach, Twoich reakcjach, tym, co już w Tobie działa i co możesz zacząć zauważać inaczej.

Z takiego czytanie wychodzisz z większą świadomością siebie i z uwagą na to, co już się w Tobie dzieje.

To jest dla mnie najważniejsze. Human Design ma Cię prowadzić do większego kontaktu ze sobą i pomagać zauważać, jak Ty działasz, a nie zmieniać Cię w kogoś innego.

Jeśli zaczynasz, najprostsze co możesz zrobić, to obserwacja. Patrzenie na swoje reakcje w ciągu dnia. Na to, kiedy coś jest naturalne, a kiedy pojawia się napięcie. Na to, gdzie działasz spokojnie, a gdzie zaczynasz się spinać.

Z tego zaczyna się poznawanie siebie w tym systemie 🤍

Na koniec zostawiam Ci proste ćwiczenie, które możesz zrobić w ciągu dnia:

  • Zatrzymaj się w momencie, kiedy masz coś wybrać, nawet drobną rzecz. Nie rób tego automatycznie.
  • Zauważ, co dzieje się w ciele w pierwszej sekundzie.
  • Czy masz odruch, żeby iść w coś dalej, czy raczej zatrzymujesz się, wahasz, odkładasz decyzję. Czy ciało się napina, czy zostaje w miarę luźne. Czy pojawia się chęć działania, czy raczej brak energii do tego.
  • Nie analizuj tego dłużej. Chodzi tylko o zauważenie pierwszej reakcji, zanim włączy się głowa.
  • Powtórz to kilka razy w ciągu dnia, przy różnych małych wyborach.

Z czasem zaczynasz widzieć, jak często ciało daje Ci informację szybciej niż myślenie. I że nie trzeba wszystkiego rozkładać na części w głowie.

Chcesz poznać swój design?

Sprawdź dostępne produkty

Sklep
Dodano do koszykaPrzejdź do kasy →